Jak inni ludzie w Polsce walczą i o co im chodzi: www.stopwiatrakom.eu - porozmawiaj o wiatrakach.



wtorek, 4 lutego 2014

Mamy przedwiośnie

Nie wiem czy wypada mi się tutaj publicznie przyznać bo może ktoś czuć się urażony. Jednak powiem prosto z mostu - w tym roku (to znaczy tej zimy) nie wyciągałem jeszcze z piwnicy łopaty do śniegu. Najwięcej go było ze dwa tygodnie temu, jednak do jego uprzątnięcia wystarczyła tylko miotła.
Cóż może niektórzy mi pozazdroszczą lub będą złorzeczyć, że mają gorzej - ja się z takiej zimy cieszę.
Żeby nieco naświetlić temat to powiem, że tak na prawdę to w naszej okolicy do początku stycznia mieliśmy "złotą jesień" - ciepłą i przyjemną. W pierwszych dniach stycznia to było nawet około + 20 ' Celsjusza. Tego pamiętnego dnia wietrzyłem samochody w słońcu za domem.



Później mieliśmy zimę ;) - taką z przymrużeniem oka bo co prawda było prze ten czas bardzo zimno (do - 20') ale śniegu to było jakby ktoś mąką posypał. 


A dzisiaj na początku lutego mamy piękne przedwiośnie :)




poniedziałek, 27 stycznia 2014

Jak pomóc bezdomym kotom z działek.

Ogródki i koty ogródkowe zimą wyglądają smutno.


Ostatnio moja mama bardzo zaangażowała się w pomoc dla kotów które żyją na ogródkach działkowych. Zimą dla kotów jest szczególnie trudno, wymagają one nie tylko dokarmiania ale też potrzebne są dla nich ciepłe miejsca do ochrony przed mrozem i śniegiem.
Ktoś przypadkiem opowiedział o tym jak można tanim sposobem zbudować budy dla kotów które doskonale się sprawdzają, informację tą przekazałem mojej mamie. Chciałbym się też nią podzielić szarzej w internecie i dla tego piszę o tym na forum.

Sposób polega na tym, że z użyciem kartonowych pudełek, styropianu i folii stretch można zbudować ciepłe i funkcjonalne domki dla kotów.
Pudełka kartonowe od wewnątrz wykładamy styropianem o grubości 3 cm (wszystkie ścianki), zamykamy całość i owijamy starannie folią stretch, można jeszcze dodatkowo zabezpieczyć folię taśmą klejącą. Na koniec wycinany nożykiem do tapet wejście do takiej budki.
Budy które zbudowaliśmy od jesieni doskonale się sprawdzają, są suche i ciepłe, koty bardzo chętnie z nich korzystają, szczerze polecam.




A na koniec dla relaksu - śpiący inaczej :)


środa, 1 stycznia 2014

Wszystkiego Najlepszego !

Siedzimy sobie w domu i spokojnie oglądamy co się dzieje na horyzoncie przez ona naszego salonu.
No cóż, czy się wypada cieszyć z nadejścia nowego roku, może ;)

Mijający właśnie rok na tle wcześniejszego (2012) wypadł nam trochę lepiej, żyło się spokojniej. Mam nadzieję, że 2014 nie okaże się gorszy, a może będzie lepszy. Życzyłbym sobie i Wszystkim aby Nowy Rok przyniósł każdemu to co dobre.

Wszystkiego Najlepszego !!!


wtorek, 24 grudnia 2013

Wszystkiego Co Najlepsze Z Okazji Świąt Bożego Narodzenia
i w nadchodzącym Nowym Roku !
Niech Święta będą spokojne, w rodzinnej atmosferze, niech nie zabraknie w nich miłości i poszanowania dla wszystkich nawzajem. Niech szczęście i pomyślność Was nie opuszcza w Ten Błogosławiony Czas i w Nowym Roku.
Pozdrawiamy Wszystkich,
Tomek i Aneta :)

P.s.
Prezenty są miłe ale nie najważniejsze, najlepszym prezentem niech będzie pamięć i wzajemna obecność. No i proszę się nie objadać ;)
Przy tym niech pepsi lub inna kola nie będzie na stołach 13 daniem - takie "nowe tradycje" nie są nikomu tak na prawdę potrzebne.







No i już tak całkiem na koniec to nie dajmy się dla "inwentarza" zdominować ;)



wtorek, 10 grudnia 2013

Po wietrze, przetrwaliśmy Ksawerego.

Jak większość - przetrwaliśmy ostatnią wichurę w miarę bez szwanku. Obraz i stan naszej posesji nie uległ istotnej zmianie ani otoczenie specjalnie też nie ucierpiało.
Jednak nie obeszło się bez pewnych ran.
- po pierwsze wiatr około godziny dziewiątej rano powalił starą wierzbę i przewrócił ją na most całkowicie blokując przejazd na drodze wiodącej koło naszego domu, przy tym upadające drzewo  uszkodziło linię energetyczną.




- po drugie nie mieliśmy prądu przez ponad 12 godzin w związku z upadkiem wspominanej wierzby. Aby nie doprowadzić do wygaśnięcia pieca i wychłodzenia domu podłączyłem agregat. Na początku wydawało mi się, że po krótkim czasie naprawią uszkodzone druty, jednak awarię usunięto około godziny 22.30.
To była pierwsza w sytuacja od kiedy sprowadziliśmy się na wieś, że tak długo nie mieliśmy zasilania z sieci. Dobrze, że kiedyś kupiliśmy własny agregat i teraz on się sprawdził - udało się nam dzięki jego pracy podtrzymać funkcjonowanie pieca CO, lodówki i mieliśmy światło w domu po zapadnięciu zmroku. Szkoda tylko, że benzyna jest taka droga.
Ogólnie to ja lubię być samowystarczalnym i niezależnym, oprócz agregatu zaopatrzyłem nas kiedyś w turystyczną kuchenkę na gaz, która pozwoliła nam w "tym krytycznym dniu" na przygotowanie obiadu (nasza domowa kuchenka jest na prąd).



Tak więc żyjemy sobie i mamy się jako tako, a drewno ze zwalonej wierzby się przyda aby w przyszłym roku ogrzało nam kilka pomieszczeń- w przyrodzie nie ma tego złego ...