Jak inni ludzie w Polsce walczą i o co im chodzi: www.stopwiatrakom.eu - porozmawiaj o wiatrakach.



czwartek, 26 stycznia 2012

środa, 25 stycznia 2012

Kocia rodzina.


Banda trojga w całej okazałości, po środku Kocica.


Schwarz we własnej osobie.


Jest też Kwarc który na zdjęciu wygląda całkiem niewinnie, a w rzeczywistości próbuje zostać nowym samcem alfa na podwórzu. Chce zdetronizować Amika - głupek nie wie czym to grozi.


Kilka scenek rodzajowych z życia kotów w ich dominium.




Gdy się bawią to robią to zawsze pod czujnym okiem Amika - och jaką on ma ochotę aby każdego z nich "przytulić bardzo mocno".  Bo przecież każdy kto zna Amika wie, że to jest straszny pieszczoch który lubi gdy ugniata się go jak ciasto.


A tymczasem nasz Kacerz przeżywa kolejną ruję i wygląda jak by był naćpany.



W sumie jak się nad tym zastanowić to człowiek dochodzi do pytania czy aby dobrze zrobił mając cały ten inwentarz ?

czwartek, 29 grudnia 2011

Coś ku zaspokojeniu potrzeby piękna i pokrzepieniu serc 3.

Pragnę zaprezentować kolejny z pięknych obiektów który znalazłem w Ebay, jest to już trzeci post o tym samym tytule. Jest tu opisany przedmiot, a może sposób z cyklu "pomysł na", na stolik eklektyczny, przy okazji są też krzesła.
Ale co będę mówił, niech przemówią obrazy.









Swoją drogą pod tą dziwną farbą kryje się całkiem ładny stolik do gier z końca XIX wieku, ciekawe co powodowało artystą który go tak przeistoczył. 
Jestem ciekaw czy inne osoby widok powyższych mebli boli tak jak mnie ?

Muszę tu wyjaśnić, że jestem zwolennikiem klasycznie przeprowadzonych renowacji. Oczywiście rozumiem, że ktoś chce dopasować mebel do współczesnych potrzeb i nieco go przerobić, takie sytuacje bywają naturalne. Ale to co widać na powyższych zdjęciach jest tępym podążaniem za modą która się zmieni za sezon lub dwa. Pomijam, że owo podążanie jest tu nieudolne.  Czy nie warto pozostawić rzeczy takimi jakimi są ?
Mody się zmieniają i na ogół bywają coraz krótsze i głupsze ale to już temat do szerszych rozważań.

Gdyby ktoś był łaskaw rzucić jakimś komentarzem to będę wdzięczny.

niedziela, 25 grudnia 2011

Pierwszy Dzień Świąt w Jedliskach.

Wybraliśmy się dzisiaj na spacer do Jedlisk, a tam jakby przedwiośnie. Kto by pomyślał, że to 25 grudnia. Jednak nie ma co narzekać, taka łagodna pogoda należy się nam po ostatnich dwóch mroźnych i śnieżnych zimach.

Spacer był całkiem przyjemny.














Wieś i las wydawały się dzisiaj takie puste, to spokojne miejsce, lubię wracać do Jedlisk. 

sobota, 24 grudnia 2011