Jak inni ludzie w Polsce walczą i o co im chodzi: www.stopwiatrakom.eu - porozmawiaj o wiatrakach.



poniedziałek, 25 czerwca 2012

Wiedziony ostatnim postem na jednym z moich ulubionych blogów - Konie Achałtekińskie i ... postanowiłem przedstawić postęp moich małych prac budowlanych.

Znacząco posunąłem do przodu kamienowania skarpy, brakuje mi tylko jeszcze około 1 mkw kamieni aby dokończyć pierwszy etap budowy.  Duża w tym zasługa mojego taty z którym znacząco pchnęliśmy układanie kamieni wczorajszej soboty. 




Jako, że początek inwestycji zaczyna porastać trawą to muszę się pospieszyć z wypełnianiem luk w kamieniach drobnym żwirkiem. Żałuję, że gdy zacząłem układać kamienie to nie wpadłem na pomysł zaścielenia skarpy odpowiednią folią. Myślę jednak, że zaplanowany wcześniej żwirek zda egzamin.


Wracając do moich wcześniejszych prac ziemnych to muszę się pochwalić, że plomby które robiłem w trawniku w wyniku ostatniej sprzyjającej pogody coraz lepiej wtapiają się w tło. 






A na koniec nasze zdechlaki, poczynając od Amika z kością niezgody w pysku. I jeszcze kilka zdjęci "roślin uprawnych"  o które troszczy się Anetka  :) 







4 komentarze:

  1. I skarpa i ogródek - robią wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za komentarz, miło mi, że efekty naszej pracy robią wrażenie.
    Pozdrawiam, Tomek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna skarpa ;-)
    i ogródek wygląda całkiem przyzwoicie.
    Moje drzewka niestety w większości wymarzły. W przyszłym tygodniu też zabieramy się za zagospodarowanie terenu w okół domu. Mam nadzieje iż tym razem z pozytywnym rezultatem ;-)

    Pozdrawiam
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, dzięki za komentarz.
      Też się cieszę skarpą którą właśnie udało mi się całą "wykamienować"

      Widziałem tą dżunglę w Jedliskach :)
      Życzę powodzenia w zagospodarowaniu ogrodu. Powiem tak na marginesie, że kilka brzózek które może Pani dostrzec na zdjęciach mojej posesji pochodzi z Pani działki w Jedliskach. Pozyskałem je gdy był tam jeszcze niezagospodarowany ugór, a teraz są duże i wspaniale rosną na naszym podwórzu.

      Pozdrawiam, Tomek.

      Usuń