Jak inni ludzie w Polsce walczą i o co im chodzi: www.stopwiatrakom.eu - porozmawiaj o wiatrakach.



wtorek, 1 stycznia 2013

Wygrałem w Lotto !!!!!

Muszę się pochwalić: dzisiaj po raz pierwszy w życiu w wieku ponad 40 wygrałem w totolotku. Trafiłem "trójkę" i wygrałem 24 złote z czego od razu przehuśtałem 18 zeta na kolejne zakłady.
Ogólnie to chyba dobry znak na Nowy Rok, tak przynajmniej powiedziała mi pani na CPN która wypłacała mi wygraną.
To moja pierwsza wygrana w życiu, chociaż bawiłem się w tą grę od dziecka. Najbardziej intensywnie grywałem w czasach studiów gdy z moim kumplem Irkiem razem graliśmy łeb w łeb. On regularnie miewał trójki, a ja nigdy nic.
Potem przez wiele lat średnio z częstotliwością raz na 3-4 miesiące zdarzało mi się złożyć jakiś zakład. Ale zawsze bez rezultatów, nawet żartowałem, że ja gram tylko o główną wygraną.


 A tak w związku z mienionym Sylwestrem to powiem, że jak co roku od kiedy mieszkamy na wsi to z okien naszego domu obejrzałem panoramę z nocnym widokiem na pokaz sztucznych ogni w pobliskim mieście powiatowym. Aneta zasnęła około 22.30 i przegapiła widowisko. Zresztą ja to głównie trwałem w oczekiwaniu z powodu psów do których zszedłem aby sprawdzić czy się nie boją i jak sobie radzą (zwłaszcza Lusia).

 Pozdrawiam Wszystkich i Życzę Powodzenia w Nowym Roku !
 Tomek.

8 komentarzy:

  1. Gratulacje! I życzę dalszych, hazardowych ( i nie tylko ) sukcesów:-)))
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję żeby nie zapeszyć :)
      Tym samym życzę Wam dużej wygranej oraz wszelkich sukcesów w przyszłym roku !
      Albo po prostu Szczęścia i Pomyślności.

      Pozdrawiam, Tomek.

      Usuń
  2. Ha! Gratulacje!
    Ja wygrałam tylko i aż dwa razy. Raz całe dwieście coś tam, co mi zwróciło dojazdy do Wrocławia, kiedy to robiłam kurs z rehabilitacji psów. raz te dwadzieścia cztery i też zagrałam po raz kolejny. Tym razem bez szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za gratulacje :)

      Wysokie wygrane po 200 i więcej są chyba jeszcze przede mną, czego i Tobie życzę :)

      Pozdrawiam, Tomek

      Usuń
  3. Pamiętam, że jako pięciolatka wygrałam w wesołym miasteczku małego gąbkowego kurczaczka. Wygrałam, bo to była loteria, w której każdy los wygrywał. Poza tym, gdyby ktoś chciał wygrać w lotto, to powinien dać mi pieniądze na kilka zakładów, a potem obstawić te liczby, których ja nie obstawiłam. Cudem jest jeżeli mam jedno trafienie na dwa, trzy zakłady, zwykle nie trafiam wcale. Tym bardziej trwam w podziwie dla kogoś, kto trafił AŻ trójkę. Gratuluję. Oby w Nowym roku liczba trafień wzrosła. Życzę też zdrowia i szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako dziecko byłem dobry na strzelnicy sportowej i z wesołych miasteczek przynosiłem zawsze jakieś trofea.

      Kilka razy też w dzieciństwie wygrałem książki w loteriach które były za komuny w kioskach Ruchu.

      Ale w totolotku to do tej pory nigdy nic, aż tu niespodziewanie 24 zł :)
      Ja nigdy sam nie skreślam, od kiedy są maszyny losujące to zdaję się na nie.

      Życzę Powodzenia w Nowym Roku oraz tej głównej wygranej :)

      Pozdrawiam, Tomek

      Usuń
  4. Gratulacje.jest to znak ,że Nowy Rok będzie bardzo dobry.
    Wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo, ja miałem już kilka razy trójeczkę. Szkoda, że w polskim lotku wygrane są tak ustawione względem prawdopodobieństwa, że zawsze w dłuższym czasie jesteśmy stratni.. na szczęście gram tylko dla zabawy, nie można postrzegać loterii jako źródło zarobku przecież. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń